Właściciel nie miał kontroli nad tym, ile czasu zajmują poszczególne czynności w firmie. Wiedział, że zespół pracuje cały dzień, ale nie potrafił powiedzieć, co konkretnie pochłania najwięcej czasu, gdzie są przestoje i czy da się to ułożyć lepiej.
Większa wydajność bez zatrudniania nowych ludzi
Zaczęliśmy od rozpisania czynności, które wykonują pracownicy na co dzień. Przypisaliśmy je do stanowisk pracy i konkretnych osób.
Wdrożyliśmy Rejestrator czasu pracy i skonfigurowaliśmy go tak, aby każde stanowisko, każdy pracownik i każda czynność miały osobny pomiar. Ustaliliśmy format raportów i to, jak często mają trafiać do właściciela.
Po dwóch tygodniach zbierania danych właściciel miał obraz tego, ile trwają poszczególne procesy, jak wypada efektywność pracowników w konkretnych czynnościach i gdzie pojawiają się przestoje.
Na podstawie danych z rejestratora właściciel wprowadził zmiany w organizacji pracy. Wydajność wzrosła o 15% bez zatrudniania nowych osób.
Zacznij od krótkiej rozmowy i zamień chaos w proces
Wystarczy, że opowiesz nam o problemie. Pomożemy Ci dobrać najbardziej sensowny kierunek działania.
Zaufało nam ponad 20 różnych firm